sobota, 3 października 2015

Dym jałowca...

"Dym jałowca łzy wyciska,
noc się coraz wyżej wznosi..."



A gdzieś w dole Międzygórze.



 Brakuje mi nocy z gitarą przy ognisku.
Śpiewania i rozmów do rana.
Gdy nikt się nie śpieszył i nikomu się nie nudziło.



"Żeby była taka noc,
kiedy myśli mną do Boga,
żeby były takie dni,
że się przy Nim ciągle jest.
Żeby był przy tobie ktoś,
kogo nie zniechęci droga,
abyś plecak swoich win
stromą ścieżką umiał nieść."



Jesień jeszcze ciepła.
Jeszcze zdążymy wejść na szlak.

Dziękuję za te dwa dni:)
Blue

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz